Home Zakupy i okazjeShockPrice w Polsce wystartował: сo sprzedaje i jak chce konkurować z HalfPrice oraz Action

ShockPrice w Polsce wystartował: сo sprzedaje i jak chce konkurować z HalfPrice oraz Action

ShockPrice w Polsce wystartował w Wałbrzychu. Sprawdzamy ofertę, model cenowy, plany ekspansji i różnice wobec HalfPrice, Action, Pepco oraz Sinsay, które zdecydują o powodzeniu sieci.

przez Anna Wiśniewska
ShockPrice w Polsce wystartował w Wałbrzychu. Sprawdzamy ofertę, model cenowy, plany ekspansji i różnice wobec HalfPrice, Action, Pepco oraz Sinsay, które zdecydują o powodzeniu sieci.

ShockPrice w Polsce rozpoczął działalność 21 sierpnia 2026 roku od otwarcia pierwszego sklepu w Wałbrzychu. Jak informuje Czysklepyczynne.pl, placówka ruszyła w rozbudowanym Parku Handlowym S1 przy ul. Wieniawskiego 70 i zajmuje około 2400 m². Nowy format należący do MODIVO Platform ma sprzedawać przede wszystkim odzież, obuwie, produkty do domu oraz inne towary rozpoznawalnych marek w formule off-price, ale przy jeszcze mocniejszym nacisku na niską cenę niż w HalfPrice.

Debiut nie jest więc kolejnym otwarciem zwykłego sklepu odzieżowego. ShockPrice ma wypełnić przestrzeń pomiędzy klasycznym off-price’em HalfPrice a sieciami typu Action, Pepco, Sinsay czy Primark, które dużą część ruchu generują dzięki niskim cenom i szerokiemu asortymentowi. Zarząd MODIVO zakłada niższą marżę brutto, ale znacznie szybszą rotację produktów, a sklepy mają powstawać przede wszystkim w parkach handlowych i mniejszych miejscowościach.

ShockPrice w Polsce: pierwszy sklep pokazuje, jak ma wyglądać nowy format

Pierwszy pełnowymiarowy ShockPrice został uruchomiony w Wałbrzychu 21 sierpnia o godz. 10.00. Lokal o powierzchni 2400 m² znajduje się w Parku Handlowym S1, czyli w obiekcie odpowiadającym strategii nowej sieci: zamiast skupiać się przede wszystkim na dużych galeriach w największych aglomeracjach, marka ma wchodzić do parków handlowych obsługujących mniejsze miasta i ich okolice.

Skala pierwszego salonu jest istotna, ponieważ MODIVO wcześniej testowało podobny model w znacznie mniejszych lokalach. Dariusz Miłek przyznał podczas majowej konferencji, że grupa uruchomiła wcześniej dziesięć sklepów o powierzchni około 600 m², jednak taki format się nie sprawdził. Według prezesa problemem była niewystarczająca przestrzeń na odpowiednio szeroki asortyment.

Docelowo ShockPrice ma zajmować lokale od około 1200 do 2500 m². Wielkość będzie zależeć od miasta, potencjału konkretnego parku handlowego i zasięgu jego oddziaływania. W dużym parku firma zakłada nawet około 2000–2500 m², natomiast przy mniejszych obiektach minimalna powierzchnia ma wynosić około 1200 m².

Wałbrzych można więc traktować nie tylko jako pierwsze oficjalne otwarcie, lecz również jako test właściwego, znacznie większego formatu ShockPrice.

Na otwarciu pojawili się liczni klienci. Lokalne media informowały również o akcji dla pierwszych 1000 osób, którym zapowiedziano vouchery. Sam fakt dużego zainteresowania pierwszym dniem nie przesądza jeszcze o ekonomicznym sukcesie formatu, ale pokazuje, że komunikacja oparta na niskiej cenie może generować ruch już na starcie.

Co można kupić w ShockPrice

Oferta pierwszego sklepu obejmuje kilka dużych grup towarów. Nie jest to zatem dyskont ograniczony wyłącznie do odzieży.

Według informacji publikowanych przy otwarciu klient może znaleźć przede wszystkim:

  • odzież damską, męską i dziecięcą;
  • obuwie;
  • akcesoria modowe;
  • artykuły do domu;
  • zabawki;
  • produkty sezonowe;
  • towary rozpoznawalnych marek;
  • produkty zmieniające się wraz z kolejnymi dostawami.

To ostatnie założenie jest szczególnie ważne. ShockPrice nie ma działać jak klasyczny sklep, w którym klient może oczekiwać przez wiele miesięcy stałej dostępności tego samego modelu produktu. Częsta wymiana towaru ma budować mechanizm tzw. treasure hunting — klient odwiedza sklep regularnie, bo nie wie, jaki produkt pojawi się przy kolejnej dostawie.

Podobny mechanizm działa już w HalfPrice. Oficjalny opis tego formatu wskazuje na szybkie zmiany asortymentu, regularne przeceny i sprzedaż odzieży, obuwia, akcesoriów, wyposażenia domu, sprzętu sportowego, produktów dla zwierząt oraz wybranych artykułów spożywczych.

ShockPrice ma jednak przesunąć ten model w stronę niższych cen.

ShockPrice kontra HalfPrice: podobny mechanizm, inny klient

Najważniejsza różnica między obiema markami nie sprowadza się do logo czy lokalizacji. MODIVO chce rozdzielić klientów przede wszystkim według tego, czego oczekują od zakupu.

HalfPrice kierowany jest w większym stopniu do osób poszukujących znanych marek, mody i produktów premium dostępnych taniej niż w regularnej sprzedaży. Firma wskazuje, że w sklepach tej sieci dostępne są zarówno popularne międzynarodowe brandy casualowe, jak i marki high fashion.

ShockPrice ma być bardziej cenowy.

Dariusz Miłek podczas prezentacji projektu oceniał, że HalfPrice dociera obecnie do około 40 proc. potencjalnych klientów formatu. Pozostałe około 60 proc. ma zwracać większą uwagę na cenę niż prestiż konkretnej marki. To właśnie ten segment ma przejąć ShockPrice.

„ShockPrice to opowieść o najlepszej cenie” — mówił Dariusz Miłek, prezes MODIVO Platform, podczas konferencji dotyczącej planów grupy w maju 2026 roku.

Różnicę dobrze pokazują założenia marżowe. Według zapowiedzi zarządu HalfPrice może pracować przy marży brutto przekraczającej około 50 proc., natomiast w ShockPrice założeniem jest około 40 proc. Niższa marża ma zostać zrekompensowana szybszą sprzedażą towaru — zarząd mówił o rotacji z metra kwadratowego szybszej co najmniej o 50 proc.

Element modeluShockPriceHalfPrice
Główna obietnicamożliwie niska cenaznane marki w cenach off-price
Typ lokalizacjiparki handlowe, mniejsze miastaduże miasta, galerie i mocne lokalizacje
Powierzchnia sklepuok. 1200–2500 m²zwykle duże sklepy off-price
Docelowy klientmocno wrażliwy na cenęszukający marek i okazji
Marża brutto – założenieok. 40 proc.ok. 50 proc. lub więcej
Rotacjawyższaniższa niż zakładana dla ShockPrice
Ofertatańsze marki, moda, obuwie, dom, zabawkimoda, premium, obuwie, dom, sport i inne kategorie

Dane dotyczące marży i strategii pochodzą z wypowiedzi zarządu i są założeniami biznesowymi, a nie gwarantowanym wynikiem każdego sklepu.

Warto też pamiętać o skali HalfPrice, bo to właśnie doświadczenie tej sieci stanowi zaplecze dla ShockPrice. Na koniec 2025 roku HalfPrice posiadał 223 sklepy na 14 rynkach i generował około 2,2 mld zł sprzedaży offline.

W drugim kwartale 2026 roku liczba placówek HalfPrice wzrosła do 241, a kwartalne przychody tego formatu osiągnęły około 769 mln zł. Skorygowana EBITDA wyniosła 127 mln zł.

To właśnie powodzenie istniejącego off-price’u zachęciło MODIVO do stworzenia formatu skierowanego niżej cenowo.

Dlaczego ShockPrice chce walczyć także z Action

Porównanie z Action jest istotne, choć oba koncepty nie są identyczne.

Action jest typowym dyskontem niespożywczym z bardzo szerokim asortymentem obejmującym m.in. dom, dekoracje, chemię, higienę, hobby, zabawki, artykuły sezonowe, ogród, tekstylia, multimedia czy produkty dla zwierząt. Firma od lat buduje skalę poprzez duży wolumen, prosty model operacyjny, niskie koszty oraz regularnie zmieniającą się ofertę.

ShockPrice wchodzi więc w część tego samego obszaru zakupowego: klient odwiedza park handlowy niekoniecznie po jeden konkretny produkt, ale po to, by sprawdzić aktualne okazje.

Jednocześnie oferta ShockPrice ma zawierać większy udział odzieży i obuwia niż w klasycznym dyskoncie niespożywczym. To zbliża format do połączenia HalfPrice, Action, Pepco i Sinsay, ale nie oznacza, że oferta tych sieci będzie identyczna.

Dariusz Miłek wskazywał wprost, że ShockPrice ma konkurować ceną z takimi graczami jak Sinsay, Pepco, Action czy Primark.

ShockPrice w Polsce wystartował: сo sprzedaje i jak chce konkurować z HalfPrice oraz Action

Dlaczego walka ceną jest trudniejsza, niż wygląda

Konkurencja z Action wymaga czegoś więcej niż czerwonych metek.

Action opiera swój model na bardzo dużej skali zakupowej, wysokiej standaryzacji sklepów i braku stałego asortymentu. Już według danych z połowy 2024 roku posiadał 2685 sklepów w 12 krajach, w tym 341 w Polsce.

ShockPrice dopiero buduje sieć.

Przewagą MODIVO jest natomiast istniejąca infrastruktura zakupowa, know-how HalfPrice oraz dostęp do marek i logistyki całej grupy. Zarząd zapowiadał, że nowa sieć będzie korzystać z zasobów HalfPrice, ale większą część półek zajmą towary z niższego segmentu cenowego, w tym produkty marek licencyjnych.

To może pozwolić ShockPrice odróżnić się od klasycznego dyskontu.

Kluczowa będzie jednak nie liczba marek na półkach, lecz rzeczywista cena końcowa oraz częstotliwość pojawiania się nowych produktów.

Ile sklepów ShockPrice może powstać w 2026 roku

Plany rozwoju zmieniały się wraz z przygotowaniami do debiutu.

W maju zarząd mówił o 20 sklepach ShockPrice w ramach około 100 nowych placówek off-price, z których pozostałe 80 miało działać pod szyldem HalfPrice.

W sierpniu plan został wyraźnie przyspieszony.

Materiały dotyczące wyników grupy wskazywały już na 43 sklepy ShockPrice planowane w drugim półroczu 2026 roku, odpowiadające około 69 tys. m² nowej powierzchni handlowej.

Przy okazji otwarcia w Wałbrzychu pojawiła się również informacja wiceprezes Malwiny Winter o około 40 placówkach działających pod marką ShockPrice jeszcze w 2026 roku.

Różnica pomiędzy wcześniejszą zapowiedzią 20 sklepów a późniejszym planem około 40–43 placówek pokazuje, że grupa przyspieszyła projekt w ciągu kilku miesięcy.

Na rynku pojawiają się też sygnały dotyczące kolejnych lokalizacji. W ofertach rekrutacyjnych MODIVO publikowanych w sierpniu znajdowały się stanowiska związane z ShockPrice m.in. w Lubinie i Białymstoku. Sama rekrutacja nie oznacza jeszcze potwierdzonej daty otwarcia konkretnego salonu, ale wskazuje kierunek przygotowań sieci.

Off-price staje się jednym z najważniejszych biznesów MODIVO

Rozwój ShockPrice należy analizować razem z wynikami całej grupy.

W drugim kwartale 2026 roku przychody MODIVO Platform po raz pierwszy przekroczyły 3 mld zł i wyniosły według wstępnych danych około 3,046 mld zł. Skorygowana EBITDA osiągnęła około 390 mln zł. Jednocześnie grupa zwiększyła powierzchnię handlową o 36 proc. rok do roku do ponad 1,27 mln m², a liczbę sklepów o 42 proc. do 1561.

Sam HalfPrice pozostaje jednym z najszybciej rosnących elementów biznesu.

W drugim kwartale sprzedaż formatu zwiększyła się o ponad połowę do około 769 mln zł, a sprzedaż porównywalna LFL wzrosła o 23 proc.

Zarząd zakłada, że już w 2027 roku segment off-price tworzony przez HalfPrice i ShockPrice może osiągać wyższą sprzedaż niż podstawowy biznes CCC. Nawet 85–90 proc. nowej powierzchni handlowej planowanej na 2027 rok może przypadać właśnie na ten segment.

To jeden z powodów, dla których ShockPrice jest czymś więcej niż pojedyncznym eksperymentem.

Grupa chce zbudować drugi filar off-price, skierowany do innego klienta niż HalfPrice.

Co będzie decydować o powodzeniu ShockPrice

Pierwszy test dotyczy ceny.

Klient Action, Pepco czy Sinsay ma już kilka miejsc, w których może kupić podstawową odzież, tekstylia, akcesoria i wyposażenie domu bez wysokiego rachunku. Sam komunikat „off-price” nie daje więc ShockPrice przewagi.

Drugi test to dostępność towaru.

Model oparty na szybkiej rotacji działa wtedy, gdy do sklepów regularnie trafiają nowe produkty, a klient ma powód, by wrócić po kilku dniach lub tygodniach.

Trzecim elementem jest lokalizacja. ShockPrice celuje w parki handlowe i mniejsze miasta, czyli miejsca, w których koszty najmu mogą być niższe niż w najlepszych galeriach, ale kluczowe znaczenie ma odpowiednio duży ruch lokalny.

Czwarty czynnik to skala zakupowa MODIVO.

Sieć może korzystać z relacji z dostawcami, marek licencyjnych oraz infrastruktury wypracowanej przez HalfPrice. To pozwala ograniczyć część kosztów wejścia na rynek, których zupełnie nowy gracz musiałby ponosić od początku.

Najważniejsze różnice dla klienta

Dla osoby robiącej zakupy podział można uprościć następująco:

  1. HalfPrice — przede wszystkim polowanie na markowe produkty i modę w cenach niższych niż regularne.
  2. ShockPrice — większy nacisk na niską cenę i szybką rotację produktów.
  3. Action — bardzo szeroki niespożywczy dyskont z dużą liczbą tanich artykułów codziennego użytku.
  4. Pepco — odzież, produkty dziecięce i wyposażenie domu w segmencie ekonomicznym.
  5. Sinsay — moda połączona z rosnącą kategorią produktów do domu i lifestyle.

ShockPrice nie wchodzi więc w pustą niszę. Próbuje raczej połączyć elementy kilku już popularnych modeli.

Jak sprawdzać, czy oferta w ShockPrice rzeczywiście jest okazją

Określenie „off-price” nie powinno automatycznie oznaczać dla klienta, że każdy produkt jest najtańszy na rynku.

Przy zakupach warto porównać cenę konkretnego modelu z cenami w innych sklepach, szczególnie jeśli na półce znajduje się produkt znanej marki. W przypadku komunikowanej obniżki sprzedawca musi również podać najniższą cenę obowiązującą przez 30 dni przed przeceną. UOKiK podkreśla, że to właśnie od tej wartości należy oceniać faktyczną wysokość rabatu.

Przy zakupach off-price warto zwrócić uwagę na:

  • dokładny model i kod produktu;
  • rozmiar lub wariant;
  • cenę tego samego produktu w innych kanałach;
  • informację o najniższej cenie z 30 dni;
  • ewentualne różnice pomiędzy kolekcjami;
  • stan opakowania i kompletność produktu;
  • zasady zwrotu;
  • to, czy niska cena nie prowadzi do zakupu rzeczy, której klient pierwotnie nie potrzebował.

Więcej praktycznych zasad dotyczących sprawdzania promocji zawiera poradnik jak nie dać się oszukać na promocjach. Przy okazji zakupów w nowym dyskoncie przydatny może być też materiał o tym, kiedy wyprzedaże posezonowe rzeczywiście dają najlepsze ceny.

Jeżeli klient chce wcześniej zestawić oferty kilku sieci, pomocny jest także ranking aplikacji do zakupów i rabatów w 2026 roku oraz poradnik wyjaśniający, jak korzystać z gazetek promocyjnych i porównywać oferty.

Takie porównanie będzie szczególnie istotne w ShockPrice, ponieważ zmienność asortymentu może utrudniać sprawdzenie ceny dokładnie tego samego produktu podczas kolejnej wizyty.

ShockPrice może zmienić rynek parków handlowych

Strategia MODIVO wpisuje się w szerszą zmianę polskiego handlu.

Duże galerie nadal przyciągają marki premium i rozbudowane sklepy flagowe, natomiast parki handlowe stały się naturalnym miejscem ekspansji dyskontów, sieci ekonomicznych i konceptów smart-price. Analizy rynku wskazują, że właśnie tam łatwiej znaleźć duże powierzchnie potrzebne sklepom o metrażu 1200–2500 m².

ShockPrice może więc konkurować nie tylko o portfel klienta, lecz także o najlepsze powierzchnie w nowych parkach.

Przy planie kilkudziesięciu sklepów w jednym roku lokalizacja będzie kluczowa.

Zbyt mały lokal ogranicza ofertę — co grupa przetestowała już na wcześniejszych sklepach o powierzchni około 600 m². Zbyt duży lokal w mieście o małym potencjale oznacza natomiast wysokie koszty powierzchni i personelu.

Dlatego model 1200–2500 m² pozwala dostosowywać sklep do konkretnego parku.

ShockPrice w Polsce wystartował: сo sprzedaje i jak chce konkurować z HalfPrice oraz Action

Czy ShockPrice rzeczywiście będzie tańszy od HalfPrice i Action

W przypadku HalfPrice odpowiedź wynikająca ze strategii spółki jest stosunkowo jasna: ShockPrice ma być formatem niższego segmentu cenowego, z niższą marżą i większym udziałem tańszych produktów.

W przypadku Action nie można jednak stwierdzić, że cała oferta ShockPrice będzie zawsze tańsza.

Sieci mają różny miks produktów, inne źródła dostaw i odmienne kategorie. Rzetelne porównanie wymaga więc zestawienia identycznego lub bardzo podobnego produktu.

Podobnie sytuacja wygląda przy Pepco i Sinsay.

ShockPrice będzie walczyć z nimi o klienta wrażliwego cenowo, ale przewaga będzie musiała być potwierdzana na konkretnych półkach, a nie jedynie reklamowym hasłem.

Najważniejszym testem dla sieci będzie to, czy klient po pierwszej wizycie uzna, że warto wracać regularnie ze względu na nowe towary i realne ceny.

Co wiadomo po pierwszym otwarciu

Na obecnym etapie potwierdzonych jest kilka kluczowych elementów projektu:

FaktStan na 22 sierpnia 2026
Pierwszy sklepWałbrzych
Data otwarcia21 sierpnia 2026
LokalizacjaPark Handlowy S1, ul. Wieniawskiego 70
Powierzchniaok. 2400 m²
WłaścicielMODIVO Platform
Modeloff-price
Główne kategoriemoda, obuwie, dom, zabawki i inne towary
Docelowe lokalizacjegłównie parki handlowe i mniejsze miasta
Planowany metrażok. 1200–2500 m²
Zakładana marża bruttook. 40 proc.
Plan ekspansji 2026około 40–43 sklepów według najnowszych zapowiedzi

W praktyce dopiero wyniki kolejnych placówek pokażą, czy format można skalować w tempie planowanym przez zarząd.

Analityk BM mBanku Janusz Pięta zwracał uwagę, że bardzo dobre wyniki HalfPrice uzasadniają rozwój segmentu off-price, ale ShockPrice jako nowa marka może osiągać rezultaty różniące się od sprawdzonego już HalfPrice. Wskazywał również, że szybka ekspansja nowego konceptu stanowi dodatkowy element ryzyka dla strategii grupy.

To ważne zastrzeżenie.

Sukces HalfPrice nie oznacza automatycznie sukcesu ShockPrice, ponieważ nowa sieć będzie obsługiwała inny segment konsumentów i konkurowała z firmami, które od lat rozwijają model niskokosztowego handlu.

Pytania i odpowiedzi

Gdzie otwarto pierwszy ShockPrice w Polsce?

Pierwszy oficjalny sklep ShockPrice rozpoczął działalność 21 sierpnia 2026 roku w Parku Handlowym S1 przy ul. Wieniawskiego 70 w Wałbrzychu. Placówka ma około 2400 m².

Co można kupić w ShockPrice?

Sieć oferuje przede wszystkim odzież, obuwie, zabawki, produkty do domu oraz inne towary rozpoznawalnych marek. Asortyment ma być często wymieniany, zgodnie z modelem off-price.

Czy ShockPrice należy do właściciela HalfPrice?

Tak. ShockPrice jest częścią MODIVO Platform. Spółka ShockPrice jest kontrolowana przez MODIVO, a grupa rozwija równolegle HalfPrice i nowy, niższy cenowo format.

Czym ShockPrice różni się od HalfPrice?

HalfPrice mocniej koncentruje się na znanych markach, modzie i części oferty premium. ShockPrice ma stawiać przede wszystkim na niską cenę, większy udział tańszych produktów i szybszą rotację asortymentu.

Czy ShockPrice będzie konkurencją dla Action?

Taką konkurencję zakłada sam właściciel formatu. Zarząd wymienia Action obok Pepco, Sinsay i Primark jako sieci walczące o podobnego, wrażliwego cenowo klienta. Nie oznacza to jednak, że każdy produkt w ShockPrice będzie tańszy od odpowiednika w Action.

Ile sklepów ShockPrice ma powstać?

Pierwotnie mówiono o 20 sklepach w 2026 roku, jednak plan został zwiększony. W sierpniowych materiałach pojawia się około 40 placówek do końca roku, a prezentacja dotycząca drugiego półrocza wskazywała 43 sklepy i około 69 tys. m² nowej powierzchni.

Więcej aktualnych informacji, praktycznych poradników i szczegółowych wyjaśnień znajdziesz na stronie czysklepyczynne.pl, gdzie regularnie publikujemy materiały na ten oraz inne ważne tematy. Aby lepiej poznać zagadnienie, przeczytaj także: Niedziela handlowa 30 sierpnia 2026 będzie szczególna. Sklepy czeka fala zakupów przed szkołą

Zobacz inne