Sklep na dworcu otwarty w niedzielę niehandlową nie korzysta automatycznie ze zwolnienia z zakazu handlu tylko dlatego, że znajduje się w budynku stacji lub w jego bezpośrednim sąsiedztwie. Jak informuje Czysklepyczynne.pl, kluczowe są dwa elementy: placówka musi znajdować się na dworcu w rozumieniu ustawy o publicznym transporcie zbiorowym, a prowadzony handel musi pozostawać w zakresie związanym z bezpośrednią obsługą podróżnych.
To właśnie drugi warunek powoduje najwięcej wątpliwości. Przepisy nie przewidują ogólnego wyjątku dla każdej galerii handlowej połączonej z dworcem ani dla wszystkich lokali mających wejście od strony peronów. Liczy się funkcja danego miejsca i charakter sprzedaży, a nie wyłącznie adres sklepu. Państwowa Inspekcja Pracy wskazuje, że przy ocenie należy brać pod uwagę funkcję dworca, czyli obsługę podróżnych.
Co dokładnie mówi ustawa o sklepach na dworcach?
Podstawą jest art. 6 ust. 1 pkt 13 ustawy z 10 stycznia 2018 r. o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni. Aktualny tekst jednolity został ogłoszony w 2025 r. w Dzienniku Ustaw pod poz. 301.
Ustawa wyłącza spod zakazu:
„placówki handlowe na dworcach (…) w zakresie związanym z bezpośrednią obsługą podróżnych”.
To najważniejszy fragment przepisu. Nie oznacza on, że każda działalność handlowa zlokalizowana na terenie dworca może być prowadzona w niedzielę objętą zakazem. Wyłączenie jest ograniczone zakresem sprzedaży związanej z obsługą osób korzystających z transportu.
Jednocześnie ogólna zasada pozostaje niezmieniona. Art. 5 ustawy stanowi, że w niedziele i święta w placówkach handlowych zakazane są handel, wykonywanie czynności związanych z handlem oraz powierzanie pracownikom lub innym zatrudnionym takiej pracy. Wyjątki znajdują się dopiero w art. 6.
W praktyce oznacza to następującą kolejność oceny:
- najpierw trzeba ustalić, czy obiekt jest rzeczywiście dworcem w rozumieniu przepisów;
- następnie trzeba sprawdzić, czy dana placówka znajduje się na tym dworcu;
- dopiero potem ocenia się, czy handel jest związany z bezpośrednią obsługą podróżnych.
Samo spełnienie jednego z tych warunków nie przesądza jeszcze o możliwości normalnego prowadzenia sprzedaży.
Co według prawa jest dworcem?
Definicję zawiera ustawa o publicznym transporcie zbiorowym. Zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 2 dworzec to miejsce przeznaczone do odprawy pasażerów, w którym znajdują się w szczególności przystanki komunikacyjne, punkt sprzedaży biletów oraz punkt informacji dla podróżnych. Aktualny tekst przepisów zachowuje właśnie taką definicję.
To rozróżnienie jest istotne szczególnie w przypadku dużych kompleksów łączących stację kolejową, dworzec autobusowy, biurowiec oraz galerię handlową.
Państwowa Inspekcja Pracy zwracała uwagę, że nie każdy obiekt znajdujący się w węźle komunikacyjnym jest automatycznie dworcem. W opisywanej przez PIP sprawie przedsiębiorca prowadził handel w niedzielę, argumentując, że sklep funkcjonował na terenie dworca. Inspektor zakwestionował jednak takie stanowisko, ponieważ obiekt — mimo położenia obok peronów kolejowych i przystanków autobusowych — nie spełniał przesłanek pozwalających potraktować go jako dworzec.
To pokazuje, że odległość od torów czy liczba pasażerów przechodzących obok sklepu nie są samodzielną podstawą do zastosowania wyjątku.

Galeria przy dworcu to nie to samo co dworzec
W wyjaśnieniach dotyczących stosowania ustawy Państwowa Inspekcja Pracy wskazała bardzo istotne rozróżnienie.
„należałoby kierować się przede wszystkim funkcją, jaką pełni dworzec”.
PIP zaznaczała jednocześnie, że funkcji obsługi podróżnych nie pełnią placówki handlowe usytuowane w galeriach handlowych znajdujących się przy dworcach.
W praktyce oznacza to, że połączenie galerii ze stacją kolejową przejściem, tunelem lub wspólnym wejściem nie daje wszystkim sklepom znajdującym się w galerii prawa do otwarcia w niedzielę niehandlową.
Przykładowo lokal może znajdować się kilkadziesiąt metrów od kas biletowych, ale jeżeli jest częścią odrębnej galerii i prowadzi typową działalność handlową skierowaną do wszystkich klientów centrum, zastosowanie wyjątku dworcowego może zostać zakwestionowane.
Co oznacza „bezpośrednia obsługa podróżnych”?
Ustawa nie zawiera odrębnej, szczegółowej listy produktów, które wolno sprzedawać podróżnym na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 13. Nie ma więc przepisu stwierdzającego, że dozwolone są wyłącznie kanapki, napoje, gazety czy artykuły podróżne.
Ustawodawca zastosował kryterium funkcjonalne: handel musi pozostawać w zakresie związanym z bezpośrednią obsługą podróżnych.
Dlatego ocena nie może opierać się wyłącznie na tym, co znajduje się na półkach. Znaczenie mają również lokalizacja placówki i jej rzeczywisty związek z funkcjonowaniem dworca.
Państwowa Inspekcja Pracy ujmowała tę zasadę następująco:
„funkcją, jaką pełni dworzec, jest obsługa podróżnych”.
Z punktu widzenia przedsiębiorcy oznacza to, że wyjątek z art. 6 ust. 1 pkt 13 powinien być oceniany ściśle według przesłanek ustawowych. Nie jest to generalna zgoda na handel w każdym lokalu znajdującym się w kompleksie komunikacyjnym.
Inspektor może badać każdy przypadek indywidualnie
Państwowa Inspekcja Pracy od początku stosowania ustawy wskazywała, że w przypadku placówek na dworcach konieczne jest ustalenie rzeczywistego stanu faktycznego.
Sprawdzane może być przede wszystkim, czy lokal znajduje się na dworcu w znaczeniu ustawowym oraz czy jego działalność pozostaje związana z bezpośrednią obsługą podróżnych. W praktyce nie wystarcza więc nazwanie części obiektu „dworcem” w materiałach reklamowych ani samo sąsiedztwo przystanków.
Dla klientów efekt bywa widoczny szczególnie w dużych kompleksach komunikacyjno-handlowych: część punktów może działać w niedzielę niehandlową, podczas gdy sąsiednie sklepy pozostają zamknięte.
Nie musi to wynikać z różnych godzin pracy. Podstawą mogą być różne wyjątki ustawowe albo odmienny status poszczególnych placówek.
Są też inne wyjątki niezależne od dworca
Sklep znajdujący się na dworcu może funkcjonować w niedzielę również na innej podstawie prawnej, jeżeli spełnia przesłanki jednego z pozostałych wyjątków wskazanych w art. 6.
Ustawa wymienia między innymi:
- stacje paliw płynnych;
- apteki i punkty apteczne;
- określone placówki pocztowe;
- sklepy internetowe i platformy internetowe;
- handel prowadzony za pomocą automatów;
- placówki prowadzone w określonych warunkach osobiście przez przedsiębiorcę będącego osobą fizyczną.
Pełny katalog wyjątków znajduje się w art. 6 ustawy.
Oznacza to, że w konkretnym przypadku sklep może być legalnie otwarty, ale podstawą jego działalności nie musi być wyjątek dotyczący dworca.
To istotne rozróżnienie. Fakt, że punkt działa na stacji w niedzielę niehandlową, sam w sobie nie pozwala ustalić, z którego przepisu korzysta przedsiębiorca.

Właściciel sklepu może korzystać z odrębnego wyjątku
Ustawa przewiduje także wyłączenie dotyczące placówek, w których handel prowadzi przedsiębiorca będący osobą fizyczną wyłącznie osobiście, we własnym imieniu i na własny rachunek.
PIP wyjaśniała, że z tego rozwiązania mogą korzystać przedsiębiorcy, którzy w niedzielę lub święto nie korzystają z pracy pracowników ani innych zatrudnionych, lecz sami prowadzą sprzedaż.
W takim przypadku lokalizacja sklepu na dworcu może nie mieć decydującego znaczenia, ponieważ podstawą otwarcia jest inny punkt art. 6.
Dlatego przy ocenie konkretnego sklepu trzeba odróżnić trzy sytuacje: działalność na podstawie wyjątku dworcowego, działalność na podstawie wyjątku dla przedsiębiorcy prowadzącego sprzedaż osobiście oraz działalność na podstawie innego ustawowego wyłączenia.
Za naruszenie zakazu grozi do 100 tys. zł grzywny
Przepisy przewidują sankcje za powierzanie pracownikowi lub zatrudnionemu pracy w handlu z naruszeniem zakazu.
Art. 10 ustawy określa grzywnę w wysokości od 1000 do 100 000 zł.
Przepis brzmi:
„podlega karze grzywny w wysokości od 1000 do 100 000 zł”.
Z tego powodu kwalifikacja sklepu jako placówki korzystającej z jednego z wyjątków nie jest wyłącznie kwestią organizacji godzin otwarcia. Ma bezpośrednie znaczenie dla legalności powierzania pracy sprzedawcom w niedzielę objętą zakazem.
Sklep na dworcu w niedzielę niehandlową — najważniejsze zasady
Dla klienta najprostsza zasada brzmi: nie każdy sklep znajdujący się obok peronów może działać na podstawie wyjątku dworcowego.
Aby zastosować art. 6 ust. 1 pkt 13, znaczenie mają jednocześnie:
- rzeczywiste położenie placówki na dworcu w rozumieniu ustawy o publicznym transporcie zbiorowym;
- związek prowadzonego handlu z bezpośrednią obsługą podróżnych;
- faktyczny charakter obiektu i działalności, a nie jedynie nazwa czy bliskość stacji.
Państwowa Inspekcja Pracy w swoich materiałach nadal wymienia placówki handlowe na dworcach wśród miejsc, w których zakaz nie obowiązuje, ale wyraźnie dodaje ustawowe zastrzeżenie: wyłączenie dotyczy działalności związanej z bezpośrednią obsługą podróżnych.
Sklep położony na prawdziwym dworcu i obsługujący podróżnych może więc działać w niedzielę niehandlową na podstawie tego wyjątku. Samo umieszczenie lokalu w galerii przy stacji, w przejściu prowadzącym do niej lub w szeroko rozumianym węźle komunikacyjnym nie tworzy jednak automatycznego prawa do niedzielnego handlu.
Więcej aktualnych informacji, praktycznych poradników i szczegółowych wyjaśnień znajdziesz na stronie czysklepyczynne.pl, gdzie regularnie publikujemy materiały na ten oraz inne ważne tematy. Aby lepiej poznać zagadnienie, przeczytaj także: Hortensja przekwitła: we wrześniu nie tnij jej w ciemno — możesz usunąć przyszłe kwiaty na rok 2027