Home Dom i ogródBorowiki prosto z ogrodu: pod jakimi drzewami można spróbować wyhodować grzybnię

Borowiki prosto z ogrodu: pod jakimi drzewami można spróbować wyhodować grzybnię

Borowiki w ogrodzie mogą pojawić się tylko przy odpowiednim drzewie-gospodarzu. Sprawdź, pod jakimi drzewami próbować zaszczepić grzybnię, jak przygotować glebę i dlaczego efekt nie jest gwarantowany

przez Anna Wiśniewska
Borowiki w ogrodzie mogą pojawić się tylko przy odpowiednim drzewie-gospodarzu. Sprawdź, pod jakimi drzewami próbować zaszczepić grzybnię, jak przygotować glebę i dlaczego efekt nie jest gwarantowany

Borowiki w ogrodzie nie powstają po prostu z grzybni wsypanej do dowolnego fragmentu trawnika. Borowik szlachetny, czyli Boletus edulis, jest grzybem ektomikoryzowym: jego podziemna grzybnia musi wejść w ścisłą relację z żywymi korzeniami odpowiedniego drzewa,  informuje Czysklepyczynne.pl,. Dlatego największe znaczenie ma nie to, gdzie mamy wolne miejsce na działce, ale jakie drzewa już tam rosną, jak funkcjonuje ich strefa korzeniowa, czy gleba zachowuje wilgoć i czy podłoże nie jest regularnie przekopywane albo intensywnie nawożone.

W praktyce próbę można podjąć przede wszystkim pod dębem, bukiem, brzozą, sosną lub świerkiem, a w określonych warunkach również przy innych drzewach tworzących ektomikoryzę. Nie ma jednak metody, która gwarantuje kosz borowików po jednym czy dwóch sezonach. Badania pokazują, że naukowcom udawało się doprowadzić do kolonizacji korzeni przez B. edulis, lecz przejście od mikoryzy do regularnego tworzenia owocników nadal pozostaje znacznie trudniejsze.

Pod jakimi drzewami borowik ma największą szansę utworzyć mikoryzę

Borowik pobiera od drzewa związki węgla powstające w procesie fotosyntezy. W zamian rozbudowana sieć strzępek grzyba może zwiększać powierzchnię, z której korzenie pozyskują wodę oraz składniki mineralne. Taki układ jest zupełnie inny niż w przypadku pieczarki czy boczniaka, które można prowadzić na przygotowanym podłożu bez żywego drzewa.

Naukowe przeglądy dotyczące ektomikoryzy opisują tysiące gatunków grzybów i roślin zdolnych do tworzenia takich połączeń. W przypadku Boletus edulis szczególnie istotny jest szeroki zakres potencjalnych gospodarzy. Badania obejmowały przedstawicieli między innymi rodzin bukowatych, brzozowatych i sosnowatych, a terenowe obserwacje potwierdzają występowanie borowika zarówno w lasach liściastych, jak i iglastych.

„Boletus edulis is a well-known ectomycorrhizal mushroom.”

— autorzy badania opublikowanego w „Mycoscience”, dotyczącego syntezy mikoryzy B. edulis z sosną czerwoną.

W praktycznym opisie siedliska borowika szlachetnego wymieniono przede wszystkim buki i brzozy, a także dęby, sosny, świerki oraz inne drzewa iglaste. Nie oznacza to, że każdy egzemplarz tych drzew automatycznie stanie się odpowiednim gospodarzem. Liczą się również wiek drzewa, aktywność jego drobnych korzeni, konkurencja innych grzybów i lokalne warunki glebowe.

DrzewoCzy tworzy ektomikoryzę odpowiednią dla borowików?Co ma znaczenie w ogrodzie
DąbTakstabilna strefa korzeniowa, ściółka, brak częstego przekopywania
BukTakumiarkowanie wilgotne podłoże i obecność drobnych korzeni
BrzozaTakkorzenie blisko powierzchni, dlatego trzeba uważać z kopaniem
SosnaTakszczególnie interesująca dla części borowików związanych z iglastymi
ŚwierkTaknaturalny gospodarz B. edulis w wielu siedliskach
Kasztan jadalnyPotwierdzono eksperymentalniemikoryzę B. edulis utrzymywano w terenie przez kilka lat
Jabłoń, gruszaNie są typowymi gospodarzami B. edulislepiej nie traktować ich jako podstawy takiej próby
Tuje i większość typowych iglaków ozdobnychNie należy zakładać zgodnościsamo bycie rośliną iglastą nie wystarcza

Szczególnie ciekawy jest kasztan jadalny. W eksperymentach udało się wytworzyć mikoryzę B. edulis z Castanea sativa, a po przeniesieniu roślin do warunków terenowych status mikoryzowy utrzymywał się przez sześć lat. Nie oznaczało to jednak automatycznie produkcji owocników na skalę użytkową.

Dąb, buk czy brzoza — które miejsce wybrać na działce

Jeżeli w ogrodzie rośnie kilka odpowiednich gatunków drzew, rozsądniej patrzeć na warunki wokół nich niż wybierać wyłącznie według nazwy gatunku. Dobrym kandydatem będzie drzewo zdrowe, rosnące od kilku lat w gruncie, z nieuszkadzaną regularnie strefą korzeniową.

Słabym miejscem jest natomiast pas tuż przy pniu przykryty grubą folią, geowłókniną i kilkunastoma centymetrami kamienia ozdobnego. Podobnie wygląda sytuacja pod drzewem stojącym pośrodku intensywnie nawożonego, automatycznie podlewanego trawnika, który jest dodatkowo wertykulowany i aerowany w strefie korzeni.

Grzybnia funkcjonuje w glebie razem z ogromną społecznością innych organizmów. Przekopywanie, przesuszanie, usuwanie całej ściółki czy głębokie prace ziemne mogą zmieniać jej środowisko znacznie bardziej, niż widać na powierzchni.

Pokazuje to eksperyment dotyczący gospodarki leśnej: po wycince ilość pozakorzeniowej grzybni B. edulis wyraźnie spadała, a trzy lata później nie odnotowano pełnego odtworzenia wcześniejszego poziomu.

„Tree cutting dramatically reduces soil mycelium biomass of Boletus edulis.”

— wnioski z badania opublikowanego w „Forest Ecology and Management”.

To ważna wskazówka także dla małego ogrodu: grzybnia borowika potrzebuje przede wszystkim stabilnego środowiska wokół żywych korzeni.

Jeżeli jesienią planowane są większe prace na działce, przydatna będzie również lista prac związanych z przygotowaniem ogrodu do zimy. W kontekście grzybni szczególnie istotne jest pozostawienie części zdrowej materii organicznej oraz unikanie czyszczenia stref pod drzewami do całkowicie nagiej ziemi.

Borowiki prosto z ogrodu: pod jakimi drzewami można spróbować wyhodować grzybnię

Nie usuwaj całej naturalnej ściółki

Warstwa liści, drobnych fragmentów kory i innej materii organicznej wpływa na wilgotność oraz temperaturę powierzchni gleby. Nie należy jednak z tego wyciągać wniosku, że im grubsza warstwa mokrych liści, tym lepiej.

Badanie prowadzone w drzewostanie jodłowym wykazało, że usunięcie warstwy ściółki miało negatywny wpływ na owocnikowanie B. edulis. Jednocześnie na rozwój owocników oddziałują również dostęp światła, woda, temperatura, stan gospodarza i inne właściwości stanowiska.

Dlatego pod odpowiednim drzewem można pozostawić naturalną, luźną warstwę ściółki, ale bez tworzenia zbitej mokrej pokrywy odcinającej dostęp powietrza.

W miejscu planowanego zaszczepienia nie warto też stosować herbicydów ani fungicydów „profilaktycznie”. Preparat przeznaczony do zwalczania grzybów chorobotwórczych może oddziaływać również na inne organizmy grzybowe znajdujące się w strefie korzeni.

Jak spróbować założyć grzybnię borowika pod drzewem

Najbezpieczniejszym podejściem jest wykorzystanie materiału przeznaczonego do mikoryzacji lub inokulum pochodzącego ze sprawdzonego źródła, a następnie umieszczenie go tam, gdzie występują aktywne, drobne korzenie drzewa. Sama nazwa „grzybnia borowika” na opakowaniu nie oznacza jeszcze, że preparat zadziała. Trzeba sprawdzić, jaki gatunek zawiera produkt, do jakich drzew jest przeznaczony, w jaki sposób ma być aplikowany i jakie warunki wskazuje producent.

Nie powinno się przy tym traktować leśnej grzybni jak materiału ogrodniczego do wykopywania i przenoszenia. Taki zabieg niszczy część naturalnej sieci strzępek i nie daje gwarancji jej przyjęcia przy innym drzewie.

Praktyczna próba może wyglądać tak:

  1. Wybierz zgodne drzewo. Najbardziej oczywiste są dąb, buk, brzoza, sosna i świerk.
  2. Znajdź aktywną strefę korzeniową. Nie ograniczaj się do kilku centymetrów od pnia. Drobne korzenie występują także dalej pod koroną.
  3. Nie przecinaj grubych korzeni. Małe otwory lub płytkie punkty aplikacji są bezpieczniejsze niż głęboki dół.
  4. Zastosuj inokulum zgodnie z instrukcją producenta. Nie ma jednej uniwersalnej dawki dla wszystkich preparatów.
  5. Przykryj miejsce naturalnym podłożem i lekką ściółką.
  6. Pilnuj wilgotności podczas suszy, ale nie utrzymuj ziemi stale podmokłej.
  7. Nie przekopuj miejsca inokulacji i nie prowadź tam intensywnej aeracji.
  8. Nie oczekuj szybkiego efektu. Najpierw musi dojść do kolonizacji korzeni, a owocnikowanie jest oddzielnym i znacznie trudniejszym etapem.

Eksperymenty laboratoryjne dobrze pokazują skalę problemu. W badaniu z sosną Pinus densiflora mikoryzowane końcówki korzeni zaobserwowano po około czterech miesiącach od inokulacji. Dziesięć sadzonek z utworzoną mikoryzą poddano później aklimatyzacji. Po kolejnych czterech miesiącach kolonizacja utrzymywała się w warunkach laboratoryjnych, ale nie przetrwała w szklarni.

To jeden z powodów, dla których marketingowe obietnice pojawienia się borowików po konkretnym krótkim terminie należy traktować ostrożnie.

Wilgotność jest potrzebna, zalanie — nie

Woda należy do najważniejszych czynników wpływających na funkcjonowanie grzybni i późniejsze tworzenie owocników. Nie oznacza to jednak konieczności codziennego podlewania.

Badania terenowe wskazują, że opady jesienne korelowały dodatnio z produkcją owocników B. edulis. Inne prace pokazują jednocześnie, że reakcja samej grzybni na wilgotność jest bardziej złożona i nie da się jej sprowadzić do zasady „więcej wody = więcej borowików”.

„Precipitation in autumn is positively correlated with Boletus edulis fruiting.”

— podsumowanie wyników badania dynamiki grzybni i owocnikowania B. edulis.

Na działce trzeba więc utrzymywać warunki zbliżone do naturalnych: gleba może być wilgotna, ale powinna mieć dostęp powietrza.

Po ulewie nie należy automatycznie uruchamiać nawadniania tylko dlatego, że właśnie pod danym drzewem znajduje się zaszczepiona grzybnia. Nadmiar wody ogranicza ilość tlenu w porach glebowych i pogarsza funkcjonowanie korzeni drzewa. Mechanizm ten został szerzej opisany w materiale o tym, dlaczego automatyczne podlewanie po ulewie może zaszkodzić roślinom.

WarunekCo robićCzego unikać
Długa suszaumiarkowanie nawodnić strefę korzenijednorazowego zalania dużą ilością wody
Regularne deszczezwykle pozostawić stanowisko bez podlewaniaautomatycznego nawadniania według stałego programu
Ciężka gleba gliniastakontrolować odpływ i wilgotnośćtworzenia niecki zatrzymującej wodę
Lekka gleba piaszczystaograniczyć szybkie wysychanie ściółkąpozostawienia nagiej powierzchni
Jesienne liściepozostawić część zdrowej, luźnej ściółkigrubej, zbitej i gnijącej warstwy

W badanych sadach kasztanowych w Galicji B. edulis występował w kwaśnych glebach o pH około 5,0. Nie jest to jednak liczba, do której właściciel ogrodu powinien sztucznie „ustawiać” każde stanowisko. Wynik pochodzi z konkretnego ekosystemu i konkretnej gleby, a B. edulis występuje w znacznie szerszym zakresie siedlisk.

Znacznie ważniejsze od gwałtownej korekty pH jest utrzymanie stabilnego stanowiska wokół zgodnego drzewa.

Borowiki prosto z ogrodu: pod jakimi drzewami można spróbować wyhodować grzybnię

Dlaczego grzybnia może być obecna, a borowików nadal nie będzie

Owocnik, który wkładamy do koszyka, jest tylko niewielką częścią całego organizmu grzyba. Pod ziemią może istnieć rozbudowana sieć grzybni, która nie wytwarza w danym sezonie żadnego widocznego kapelusza.

Warunki uruchamiające owocnikowanie zależą od pogody, fizjologii drzewa, zasobów zgromadzonych przez grzybnię, sezonu i lokalnego mikroklimatu. B. edulis jest ponadto określany jako gatunek późnego stadium sukcesji mikoryzowej, co dodatkowo komplikuje próby szybkiej „uprawy”.

Skalę potrzeb grzyba dobrze pokazuje analiza ektomikoryzy opublikowana w „Mycologist”. Autorzy oszacowali, że dostarczenie azotu potrzebnego do powstania jednego owocnika B. edulis mogłoby odpowiadać zasobom zgromadzonym w milionach mikoryzowych końcówek korzeni i ogromnej sieci strzępek. To nie jest więc biologiczny odpowiednik wysiania rzodkiewki i oczekiwania plonu po kilku tygodniach.

Najczęstsze przyczyny braku efektu to:

  • niewłaściwy gatunek drzewa;
  • brak skutecznej kolonizacji korzeni;
  • konkurencja istniejących już grzybów mikoryzowych;
  • długotrwałe przesuszenie;
  • okresowe podtapianie stanowiska;
  • silne nawożenie i intensywna pielęgnacja trawnika;
  • niszczenie drobnych korzeni;
  • usuwanie całej ściółki;
  • regularne przekopywanie gleby;
  • zbyt młoda lub niestabilna relacja grzyb–drzewo;
  • pogoda niesprzyjająca tworzeniu owocników.

Dlatego uprawa borowików w przydomowym ogrodzie jest bardziej próbą stworzenia trwałej mikoryzy niż klasyczną uprawą grzyba.

Pytania i odpowiedzi

Czy można wyhodować borowiki pod dębem?

Tak, dęby należą do drzew tworzących ektomikoryzę z borowikami i są naturalnymi gospodarzami dla gatunków z tej grupy. Samo posiadanie dębu nie gwarantuje jednak pojawienia się owocników. Najpierw musi dojść do skutecznego zasiedlenia drobnych korzeni przez odpowiedni grzyb.

Czy borowik wyrośnie pod brzozą?

Może. Boletus edulis jest notowany pod brzozami, a drzewa z rodziny brzozowatych należą do ważnych gospodarzy grzybów ektomikoryzowych. Przy aplikacji preparatu trzeba jednak upewnić się, że producent wskazuje zgodność właśnie z danym gatunkiem drzewa.

Po ilu latach można spodziewać się pierwszych borowików?

Nie istnieje wiarygodny termin gwarantujący owocniki. Ustanowienie mikoryzy może trwać miesiące, natomiast wytworzenie owocników zależy od znacznie większej liczby czynników. W literaturze naukowej podkreśla się, że mimo udanych prób mikoryzacji kontrolowana produkcja B. edulis pozostaje trudna.

Czy trzeba podlewać zaszczepioną grzybnię codziennie?

Nie. Podłoże nie powinno całkowicie wysychać przez długi czas, ale codzienne podlewanie bez sprawdzania wilgotności może prowadzić do nadmiernego nawodnienia. Szczególnie na ciężkiej glebie lepiej obserwować rzeczywisty stan podłoża niż działać według sztywnego harmonogramu.

Czy można przynieść grzybnię z lasu i zakopać ją pod drzewem?

Nie jest to dobra metoda. Wykopywanie fragmentów leśnej gleby uszkadza istniejącą sieć grzybni i korzeni, a przeniesiony materiał nie ma gwarancji utworzenia mikoryzy na nowym stanowisku. Znacznie bardziej kontrolowanym rozwiązaniem jest inokulum przeznaczone do konkretnych drzew.

Czy usunięcie liści spod drzewa pomoże borowikom?

Całkowite usunięcie naturalnej ściółki nie jest korzystnym założeniem. W badaniach terenowych usunięcie warstwy ściółki negatywnie wpływało na owocnikowanie B. edulis. Lepiej pozostawić umiarkowaną warstwę zdrowej materii organicznej i jednocześnie usuwać materiał chory, gnijący lub tworzący grubą, pozbawioną powietrza warstwę.

Borowiki w ogrodzie mają największą szansę tam, gdzie mogą powstać warunki przypominające stabilną strefę korzeniową lasu: żywe dęby, buki, brzozy, sosny lub świerki, ograniczone przekopywanie gleby, umiarkowana wilgotność i naturalna ściółka. Naukowe eksperymenty potwierdzają, że B. edulis można doprowadzić do mikoryzy z odpowiednim gospodarzem, ale pokazują również, dlaczego nie należy obiecywać pewnego plonu. Jeżeli próba ma sens biologiczny, jej celem powinno być najpierw utworzenie trwałej symbiozy grzyba z drzewem — pojawienie się borowików jest dopiero kolejnym etapem.

Więcej aktualnych informacji, praktycznych poradników i szczegółowych wyjaśnień znajdziesz na stronie czysklepyczynne.pl, gdzie regularnie publikujemy materiały na ten oraz inne ważne tematy. Aby lepiej poznać zagadnienie, przeczytaj także: Kiedy rower trzeba przygotować do zimy? 5 części, które najbardziej cierpią od deszczu i błota

Zobacz inne